Bogaczewo - Bogaczewo na Mazurach - idealne miejsce na letni wypoczynek
Planowanie ostatniego urlopu zleciłem mojej drugiej połówce. Ja zazwyczaj nie mam do tego głowy a ona w zasadzie wszystko potrafi dobrze załatwić. Żona poinformowała mnie, że wyjeżdżamy na
Mazury do miejscowości Bogaczewo, spakowała walizki i wyruszyliśmy. Gdy dotarliśmy na miejsce odrobinę się wystraszyłem, bo okazało się, że to jest niewielka wieś, jak to mówią „gdzieś na końcu świata”. ale nie miałem prawa się żalić – sam kazałem żonie wybrać miejsce wyjazdu na wczasy. Błyskawicznie się przekonałem, że to jednak był świetny pomysł. Odpoczynek w ciszy i spokoju, z dala od miejskiego wrzasku – to było nam potrzebne. Spacery brzegiem jeziora, po sąsiadujących lasach, niesamowite zachody słońca i rewelacyjny klimat sprawiły, że absolutnie nie miałem ochoty stamtąd wyjeżdżać. Było niesamowicie i jeszcze tam wrócę mam nadzieję. Jedni lubią narciarstwo, inni jazdę rowerową, a jakie jest najlepsze miejsce by zajmować się tymi sportami? Naturalnie Mazury. Tak więc chociaż kłopot z wakacyjnym wyjazdem mamy zawsze rozwiązany. Staramy się co roku jeździć w inne miejsce Mazur. Ostatnio trafiło na
Bogaczewo. To cichutka, niewielka wieś, ale położona niedalekowielu innych równie pięknych wiosek, i co dla nas najważniejsze szlaków kajakowych i żeglarskich. Bardzo blisko jest też wypożyczalnia sprzętu windsurfingowego i mogliśmy spróbować swoich sił w tej dyscyplinie sportu. Bogaczewo jest rzeczywiście miejscowością, w której daremnie jest szukać typowych wakacyjnych atrakcji i rozrywek, ale jeśli ktoś ma ochotę doświadczyć ciszy, spokoju i rześkiego powietrza – koniecznie powinientam się udać. Aktualnie wszyscy są zabiegani, zaganiani i nie mają na nic czasu. Wakacje to taki czas kiedy można wypocząć, odetchnąć od gwaru miasta. Trzeba jednak znaleźć takie miejsce, aby żeby naprawdę odpocząć od hałasu. Chcieliśmy udać się w miejsce, które będzie z dala od ludzi i gwaru. W internecie znaleźliśmy informacje o niedużej wsi Bogaczewo. Miała tam panować cisza i spokój. Wybraliśmy się tam i okazało się, że to wcale nie było kłamstwo. Wypoczęłam tam jak jeszcze nigdy w życiu. Króluje tu cisza, spokój i można naprawdę zapomnieć o wszelkich problemach. Myślałam, że takich miejsc już w Polsce nie ma. A tu proszę, Mazury ukrywały przed nami taką tajemnicę.
Ciekawe artykuły: