Szklarska Poręba - Wrażenia z obozu młodzieżowego w Szklarskiej

Jestem dorosłą osobą i może to trochę śmiesznie zabrzmi, ale piszę pamiętnik. Spisuję w nim swoje przeżycia, ciekawe wydarzenia, śmieszne historie jakie mi się przydarzyły. Pewnego jesiennego wieczoru przeglądając swoje zapiski trafiłam na opis obozu młodzieżowego w Szklarskiej Porębie, na którym byłam trzy lata temu. Odżyły me wspomnienia. Ach, Szklarska Poręba, piękne miejsce. Cudownym zakątkiem jest wodospad Szklarki, można tam siedzieć godzinami i wpatrywać się w rozbryzgującą się wodę. Wędrówki szlakami górskimi, czasami stromymi, które potrafią zmęczyć, a czasami łagodne, po których chciałoby się spacerować i spacerować. Napisałam również kilka zdań na temat mieszkańców Szklarskiej Poręby, o ich życzliwości i gościnności. Siedząc tak w miękkim fotelu z rozrzewnieniem wspominałam czasy młodzieńcze, gdy można było sobie pojechać na obóz w góry, nie mając zmartwień ludzi dorosłych. Dla podkreślenia tego fragmentu w moim pamiętniku, grubym flamastrem napisałam
Szklarska Poręba.
Ciekawe artykuły: